Ojciec Gwardian
Szczepan Pawlik
Organista, Andrzej Toruński, zaczynał nosowym głosem: Seerce moojee weeeź…
Organista, Andrzej Toruński, zaczynał nosowym głosem: Seerce moojee weeeź…
Ślepy Kozdroń… Rysowany przez Michalaka, opisany przez Kuncewiczową, zapamiętany przez kazimierzaków, sfotografowany przez artystów…
„Młodość jak to młodość. Gnana ciekawością wszędzie wlezie, do pracowni Sicińskiego też.”
Mija 52 lata jak chodzę koło pszczółek. Taki się już urodziłem, a i ojciec mój był pszczelarzem.
Kazimierska pasieka Pana Romka.
Bez kazimierskich dachów Kazimierz nie byłby kazimierski. Wszyscy wiedzą, że gont układał Radek Skrzeczkowski.
Dziadek Longin… Pamiętam do bardzo dobrze…
Do dziś nikt nie mówi o nim inaczej niż „Stasio”. Żaden tam Stasiek albo Stacho – zawsze „Stasio”.
Na lekcji zawsze było cicho, bo jakże mogłoby być inaczej, kiedy na każdą naszą subordynację był twardy argument – „Dzieci w czasie zaborów umierały za język polski!”.
Mija dziesiąty rok od chwili, kiedy nasza najukochańsza Nauczycielka, Pani Krystyna Kozłowska napisała do nas ostatni list.
Niczym specjalnym się nie wyróżniał. No, może tym, że – jak długo go pamiętam – zawsze wyglądał tak samo…
Tekst Pawła Lisa o Edwardzie Rodziku, jego twórczości i…
Malarz malowniczy, i z postury, i z noszenia się, i z „gadki”. Na pewno miewał problemy, ale na twarzy i na języku miał wszystko, tylko nie utrapienia.
Pytają mnie, jaki byłeś. I cóż mam powiedzieć…
Chodził z kosturem i patrzył, tak, patrzył w słońce.
Nie był aniołem cierpliwości, o nie! Ale w jakiś sposób był charyzmatyczny.
Jacek opowiada o ojcu – postaci wybitnej, o palindromach i o sztuce.