Przez ruiny i zgliszcza. Kazimierz Dolny
Mordechaj Canin
„Kiedy teraz przyjechałem do Kazimierza i miałem przed sobą zrujnowane miasteczko, zrujnowany rynek i zrujnowane uliczki, musiałem się upewnić, czy nie zabłądziłem w inne miejsce.”