Tajemnica bochotnickich grobów
Na ostatnią drogę dali mu – rycerzowi – pobratymcy, wszystko, co najlepiej za życia mu służyło: miecz ciężki i nóż w pochewce okutej, do pasa przytroczonej.
Na ostatnią drogę dali mu – rycerzowi – pobratymcy, wszystko, co najlepiej za życia mu służyło: miecz ciężki i nóż w pochewce okutej, do pasa przytroczonej.
Dawno, dawno temu… Tak właściwie powinny się zaczynać wszystkie opowieści na temat średniowiecznego Kazimierza.