Edmund Bartłomiejczyk (1885–1950)

Mając lat szesnaście, ten syn ubogiego cukiernika zaczął praktykować w oddziale litograficznym Warszawskiej Fabryki Blachy Białej i Wyrobów Blaszanych. Tu poznał technikę litografii, tu po ukończeniu praktyk zatrudnił się na stanowisku chromolitografa, tworząc jednocześnie własne prace plastyczne, które wysyłał na konkursy organizowane przez Muzeum Rzemiosł i Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych. W 1906 roku Towarzystwo ufundowało Bartłomiejczykowi stypendium. Zrezygnował on z pracy w fabryce i wyjechał do Krakowa, by podjąć studia na Akademii Sztuk Pięknych.

Edmund Bartłomiejczyk, Domki przy św. Annie w Kazimierzu (1922)

Rozwijał talent, poszukiwał własnych dróg i inspiracji, stając się z czasem jednym z najwybitniejszych polskich grafików pierwszej połowy XX wieku. W 1926 r. w warszawskiej Szkole Sztuk Pięknych powstała Pracownia Grafiki Użytkowej prowadzona przez Edmunda Bartłomiejczyka, lansującego ideę przenikania się dyscyplin. Bartłomiejczyk cieszył się opinią świetnego pedagoga i teoretyka sztuki, oddając się jednocześnie autorskiej twórczości, której szczególną formą były barwne, ręcznie kolorowane drzeworyty, w których łączył secesję z inspiracjami sztuką ludową i sakralną.

Edmund Bartłomiejczyk, Krypy i spichrze (1922)

Edmund Bartłomiejczyk projektował znaczki pocztowe, banknoty i plakaty, zajmował się też grafiką prasową, ilustrując m.in. „Bluszcz”, „Wiadomości Literackie” i „Tygodnik Ilustrowany”. Znany był również jako autor udanych reklam, wśród których zdarzały się prawdziwe arcydzieła, tworzone m.in. we współpracy z Tadeuszem Gronowskim. Znany był też witraż w Domu Braci Jabłkowskich w Warszawie, miał swój udział w powstawaniu plakatów reklamowych: „plakat nowoczesny, skrótowy, operujący symbolem i krótkim sloganem wywołującym interakcję z widzem, którego elementami były hasło lub argument sprzedażowy, nazwa towaru i firmy oraz wzór opakowania lub produktu, czyli „rasowy” plakat reklamowy. Prym wiodło tu, pod wodzą Edmunda Bartłomiejczyka i Zygmunta Kamińskiego, warszawskie akademickie środowisko architektów.”

Edmund Bartłomiejczyk, Carem będziesz, ilustracja do książki „Józef Piłsudski na Syberii” (1935)

„Po zakończeniu Wielkiej Wojny, w odrodzonej Polsce, polska sztuka plakatu nabiera wiatru w żagle, a jednocześnie wiatr ten wieje z zupełnie innej strony – zaproszenia na wystawy i bale wypiera prężnie rozwijająca się propaganda. Jednocześnie punkt ciężkości z Krakowa przenosi się do Warszawy, na stołecznej Politechnice powstaje Katedra Rysunku Odręcznego Edmunda Bartłomiejczyka, prężnie działającego plakacisty, którego projekty pozostają jednak dość archaiczne w formie, przyciężkawe, operujące nadmiarem realistycznego szczegółu rodem z ilustracji książkowej i wąską gamą barwną. (…) Mimo dość archaicznego języka, Bartłomiejczykowi udało się zaprojektować jeden z najsłynniejszych plakatów z okresu wojny polsko-bolszewickiej.” (Culture.pl)

Edmund Bartłomiejczyk, Esterka (Dziewczynka z kozami) (1925)

II Wojnę Światową przetrwał artysta w Warszawie, borykając się z dramatyczną codziennością. W liście do swojego ucznia, Tadeusza Lesznera pisał: „same zarobki już na życie nie wystarczają. W czasie zeszłych wakacji namalowałem akwarelę […]. Kicz à la Setkowicz. Po pięciu miesiącach wiszenia w zapadłym sklepie sprzedałem, namalowałem więc inne, bo to się jakoś łatwiej maluje niż wycina, a i to się lepiej kalkuluje, bo rysunek jest dwukrotnie wykorzystany. W Warszawie obrazki poszły trochę w cenę, ale nigdy nie dogonią ani chleba, ani kaszy, nie mówiąc już o słoninie.” Na skutek działań wojennych znaczna część dorobku artystycznego Bartłomiejczyka uległa zniszczeniu, wiele prac spłonęło… „Wszystko, co tworzyłem przez lata, przepadło w ogniu wojny. Czuję się, jakbym stracił część siebie.”

Źródło: Bożena Kowalska, „Edmund Bartłomiejczyk”, Arkady 1963 r.

Edmund Bartłomiejczyk, Jarmark Gdański (Dział polski) (1922)
Edmund Bartłomiejczyk, Na targu (ok. 1937)