Pomnik Psa czyli legenda Kwadrata

Letnią porą w Kazimierzu z głodu się nie padnie.
Dla Kwadrata jasne to było jak słońce. Ale jak już to słońce przestawało przygrzewać, a chłody jesienne zwiastowały zimę, Kwadrat myślał: nic tu po mnie. Rzucał się wpław do Wisły i zaraz był na drugim, janowieckim brzegu. Czegoś zima w Janowcu zdawała mu się mniej kąśliwa... No to zimował sobie zdrowo i po wiejsku, by w wakacje wrócić na kazimierskie letnisko. I tak niezmiennie zasiadywał rynkowy bruk, i niezmiennie mącił wiślane wody po sezonie. Nie wiadomo, czy w Janowcu pamiętali Kwadrata, ale w Kazimierzu jedno lato było jakieś inne; kazimierskie kundle niby jak zwykle, niby tak - a wcale nie. Jednego lata Kwadrat nie przypłynął. Ślepy by zauważył.
Malarz Z. dysponował psem, Werniksem skądinąd, artysta B.M. dysponował umiejętnością i talentem rzeźbiarskim. Usadziwszy psa na nie wiadomo jak długo, stworzył Werniksową podobiznę, lecz na cześć nieobecnego już więcej Kwadrata, dla tej też czci postarano się o upamiętnienie. Z niejaką pompą odsłonięto odlanego w metalu kundla, usadzonego na murku, z widokiem na miasto.

 

Może i usadzono na pamiątkę, ale bardziej skłaniamy się ku domniemaniu, że to ku uciesze miejscowych, którzy boki rwą słuchając, jak przewodnicy w pełnej konfidencji zdradzają wycieczkowiczom sekret ich przyszłego szczęścia: potrzeć ręką ukradkiem psi nos - a - tfu - na - psa - urok! - wszystko się ułoży. Tak też czynią łatwowierne tłumy, zostawiając sobie zdjęcie pamiątkowe, a nam - Pomnik Psa, z coraz to bardziej świecącymi nozdrzami.

bg

______________________________

Koniec lat 50-tych. Foto arch. P. M.B.

Wyszukiwarka

Aktualności

29.06.2013

W naszym ogródku kawiarnianym Pod Bzem, ulokowanym w zaciszu, choć przy rynku...

24.06.2013
Portal lublin.gazeta.pl wspomina tragiczne wydarzenie z 23 czerwca 1961 r. Tamtego dnia, w Wiśle k. Kazimierza Dolnego utonęło 13 uczniów z lubelskiej Szkoły Podstawowej nr 17.

 

15.06.2013
W nocy z 22 na 23 czerwca, od 19.00 w Mięćmierzu...

<< <  Strona 3 z 132  > >>