Mróż Z. Mitosek

(Zofia Mitosek Pelargonie - fragment)

MRÓZ
W klasie nie domykają się drzwi. Kiedy jest zimno, piec nie wystarcza. Duża szkoła jest za ma-ła. Więc wynajęli budynek obok, i tam jest moja klasa, i tam właśnie nie domykają się drzwi. Zima jest ciężka. Któregoś dnia kierownik mówi: „Idźcie do domu, zamykamy szkołę, 30 stopni mrozu". Jaka radość. 30 stopni zimna, a my całe dnie na sankach. Wieczorami jeździmy szosą, z góry Kalin. Nie ma samochodów, jak się dobrze rozpędzę, to ląduję przy kirkucie. Ganiamy po polach, szukamy lisa, w domu pączki, bo karnawał, spanie u koleżanki, bo jej matka jest w szpitalu. Zaczyna się odwilż. Zbieramy się, idziemy do kościoła, żeby pomodlić się o mróz.
lepienie bałwana, lata 50-te
Fotografie pochodzą z rodzinnego albumu Państwa Pepłowskich

Wyszukiwarka

Aktualności

29.06.2013

W naszym ogródku kawiarnianym Pod Bzem, ulokowanym w zaciszu, choć przy rynku...

24.06.2013
Portal lublin.gazeta.pl wspomina tragiczne wydarzenie z 23 czerwca 1961 r. Tamtego dnia, w Wiśle k. Kazimierza Dolnego utonęło 13 uczniów z lubelskiej Szkoły Podstawowej nr 17.

 

15.06.2013
W nocy z 22 na 23 czerwca, od 19.00 w Mięćmierzu...

<< <  Strona 3 z 132  > >>