Varia

Zapraszamy do rozwiązywania kalamburów, czytania powieści w odcinkach, wierszyków i wszelkich innych osobliwości inspirowanych Kazimierzem.
Gorąco zachęcamy do twórczości, którą z największą przyjemnością opublikujemy!
*
SCENA Z ŻYCIA MIASTECZKA
*
Pewien Żyd bogaty, żyjący przed laty
W mieście Kazimierzu, po rannym pacierzu
Rzekł do swej Ryfkełe: „moje ty aniełe,
Za dwie tłuste kury spod Krzyżowej Góry
Dałem dwa dukaty, a Mojsze garbaty
Za cebuli wianek wziął grosik i dzbanek.
Za trzy śledzie słone, z beczki wyłowione
Płaciłem na rynku, w sklepiku przy szynku.
Wracam, moja Ryfko, patrzę - naprzeciwko
Ickowi spod studni woda w wiadro dudni.
Przypomniałem sobie, że gdym był w chorobie,
Icek w każdy ranek niósł mi wody dzbanek -
Dałem mu złotego za troskliwość jego.
Na dobry początek, w ten poranny piątek,
Wspomogłem biednego połową złotego.
W aptece Szlemiela kupiłem funt ziela,
Myślę:
Świec siedem u Tawii, oddam jak Bóg sprawi>.
I tak, moja duszko, na żadne cacuszko,
Nic się nie zostało, choć serce by chciało
Kupić ci buciki, pierścionki, guziki,
I suknie i szale na niedzielne bale...
Toć Salomon stary, mędrzec naszej wiary,
Prędzej oszaleje niż z próżna naleje..."
Płynie Wisła płynie, szumi wiatr w fasinie,
Cóż, że mąż bogaty, gdy skąpi na szaty?...
bg

 

Wyszukiwarka

Aktualności

01.01.1970
10 i 11 grudnia na kazimierskm rynku odbędzie się
V Jarmark Świąteczny.
Towarzyszyć mu będzie wiele interesujących wydarzeń.

<< <  Strona 132 z 132