Benedykt XVI w Polsce (2006)

Marcin Pisula

We czwartek pożegnaliśmy Ojca Świętego, Benedykta XVI.
Decyzja o abdykacji papieża jest z jednej strony wydarzeniem niezwykłym, historycznym, ale z drugiej - może bardziej ludzkiej - decyzją zrozumiałą.
Benedykta XVI miałem zaszczyt widzieć podczas pamiętnej wizyty papieskiej w Krakowie, 28 maja 2006 r.
Z naszej parafii pojechała wówczas grupa licząca ponad 20 osób, na czele z ks. proboszczem Tomaszem Lewniewskim.
Uroczystości religijne na krakowskich Błoniach na zawsze pozostaną w mojej pamięci.

W 2006 roku naród nie otrząsnął się jeszcze po śmierci Papieża Rodaka, a tu, do tak bardzo związanego z Janem Pawłem II Krakowa, przybył nowy papież, Niemiec. Nowego papieża przyjęto z wielką życzliwością, niemal tak samo serdecznie jak Jego Poprzednika.

Na krakowskich Błoniach panowała niezwykła atmosfera, taka jaką pamiętam z wizyt Jana Pawła II.
Naród wreszcie otarł łzy i chyba po raz ostatni widziałem taką jedność w społeczeństwie i kościele...
Szkoda, że Benedykt XVI, mimo swych zapowiedzi, nie odwiedził już więcej naszego kraju...

fot. Marcin Pisula

Wyszukiwarka

Aktualności

11.11.2008


Kliknij na miniaturkę, aby powiększyć zdjęcie. Kliknij "zamknij", aby wyjść.

Poniedziałkowe spotkanie odbyło się w atmosferze skupienia. Pani opowiedziała nam treść II cz. "Dziadów" Adama Mickiewicza.
08.11.2008

Ewa Wolny

W niedzielne popołudnie 2 listopada, salon domu Marii i Jerzego Kuncewiczów pękał w szwach. Przyszli doń ci wszyscy, którzy tego wyjątkowego dnia, w Zaduszki, chcieli wspomnieć dawnych bywalców Wąwozu Małachowskiego.
01.11.2008

 

Księga raju

 

 Icyk Manger

Czas spędzony w raju był najpiękniejszym okresem mego życia. Bardzo często zamykam oczy i przeżywam na nowo te szczęśliwe chwile. Wtedy w sennych marzeniach zapominam nawet o tym, że obcięto mi skrzydła przed wyprawieniem w inny świat...