Sklepy nabiałowe
Mleko było już od szóstej rano, w bańkach blaszanych, to znaczy w konwiach, i śmietana, w takich samych. Na aluminiowych haczykach wisiały naczynia, którymi się nalewało śmietanę do butelek. Panie sprzedawczynie miały lejek i lały. Zawsze wszystko świeże: ser na wagę, żółty, biały, masło pachnące mlekiem, prawdziwe…