Zima wiosną

Kazimierzak:

Żyję lat już dobrze ponad osiemdziesiąt, a takiej jak w tym roku wiosny nie pamiętam!

Był raz tylko taki maj, że padał mokry śnieg. A żyto już kwitło, miało już kwiaty...

Przyleciał ciężki śnieg w nocy, rośliny się pod nim przygięły, jedne prawie na drugich się pokładły i tak, biedne, leżały na ziemi. (Na szczęście nie były połamane, więc się potem podniosły).

Ale niektórzy ludzie się pospieszyli: we dwóch brali lejce, rozciągali na szerokość nad kawałkiem pola, jeden je trzymał i szedł jedną miedzą (żeby nie deptać po życie), drugi trzymał drugi koniec i szedł drugą miedzą, a lejce ciągnęli szerokością po polu, po tym życie. W ten sposób chcieli zgarnąć śnieg.
I tutaj sobie zaszkodzili, dlatego, że obciągając śnieg, obciągnęli i kwiat. Zboże się nie zapyliło. A znów ci, co tego nie zrobili - wygrali. Zrobiło się ciepło, śnieg opadł
z drzew, zboże się podniosło. Było trochę pochylone, ale ciągle jeszcze było sobą.
Ci mieli dobre żniwo.
Wtedy zrozumieliśmy, że natury nie wolno poprawiać.

Wyszukiwarka

Aktualności

16.05.2015
"1945. Wojna i pokój." - to tytuł najnowszej książki Magdaleny Grzebałkowskiej, znanej w Kazimierzu m.in. ze świetnego artykułu w GW, poświęconego losom naszych kamieniołomów.
28.07.2014
Błyskotliwe, dowcipne teksty (i pieprzne podteksty), zrozumiałe dla tych, którzy nie celebrują domniemanej „magii" Kazimierza, a po prostu biorą go i rozumieją takim, jakim jest.
Muzyka z przestrzeni pomiędzy parodią a pastiszem, doceniana przez posiadaczy poczucia humoru oraz osoby muzykalne, czułe na nuty wpadające w ucho.
Oprócz zespołowych wykonawców obecnych jest tu parę miejscowych głosów, czasem bardzo rozpoznawalnych.
Sprawdźcie!
24.04.2014
OUTDOOR PHOTOGRAPHY CAMP to oferta wakacyjna dla dzieci i młodzieży: kurs języka angielskiego z udziałem native speakerów.

Strona 1 z 131  > >>