Wystawa na parkanie - zima

na tarasie U Berensa, ok. 1940 r.

Na parkanie okalającym plac po nieistniejącej już restauracji „Esterka", (w którą przemieniono świetny przedwojenny hotel „U Berensa") wisi nostalgiczna wystawa pt. "ZIMY SPRZED LAT*.
Bohaterami starych, czarno - białych zdjęć są kazimierzacy, którzy wiedzieli jak korzystać z uroków zimy.
siostra pani Heli Potworowskiej, okres międzywojenny

Pan Zakrzewski ze swą śliczną żoną w łyżwiarskim tańcu na zamarzniętej Wiśle, pani Hania Gałuszewska z malutką Grażyną okutaną kocem, przy nich nieżyjąca już pani Jadzia „Tapicerowa" pochylona nad synkiem w sankach, narciarze na kazimierskim stoku.
No i nasi sportowcy ekstremalni - pan Andrzej Rodzik na starcie wyścigu motocyklowego - zimą potrafił zjechać z najbardziej stromej góry, albo jeździć po Wiślanym lodzie, albo prowadzić motor, do którego przyczepiony był narciarz. Nigdy pan Andrzej nie doznał uszczerbku na zdrowiu, choć dziś, z perspektywy, wyczyny te wyglądają na co najmniej ryzykowne.

Pani Danusia Pepłowska, jedna z najładniejszych dziewczyn w Kazimierzu stoi na zamkowym murze, pan Aleksader Furtas... Dla niego to pewnie była ostatnia radosna zima. Zdjęcia zrobiono w czasie wojny, a Olek Furtas w grudniu 1942 roku przybył do KL Auschwitz. Nigdy stamtąd nie wrócił.

Wystawa na parkanie budzi wspomnienia i powoduje, że kazimierzacy coraz częściej chcą się nimi dzielić. Opowiadają o historiach z fotografii, mówią, co było dalej. My historie spisujemy, a Państwa zapewniamy, że ciąg dalszy nastąpi...
Radek Skrzeczkowski - cdn...
_______
* Wystawa została zorganizowana przez Urząd Miasta w Kazimierzu Dolnym.




Kazimierz Dolny Kazimierz Dolny Kazimierz Dolny

Wyszukiwarka

Aktualności

16.05.2015
"1945. Wojna i pokój." - to tytuł najnowszej książki Magdaleny Grzebałkowskiej, znanej w Kazimierzu m.in. ze świetnego artykułu w GW, poświęconego losom naszych kamieniołomów.
28.07.2014
Błyskotliwe, dowcipne teksty (i pieprzne podteksty), zrozumiałe dla tych, którzy nie celebrują domniemanej „magii" Kazimierza, a po prostu biorą go i rozumieją takim, jakim jest.
Muzyka z przestrzeni pomiędzy parodią a pastiszem, doceniana przez posiadaczy poczucia humoru oraz osoby muzykalne, czułe na nuty wpadające w ucho.
Oprócz zespołowych wykonawców obecnych jest tu parę miejscowych głosów, czasem bardzo rozpoznawalnych.
Sprawdźcie!
24.04.2014
OUTDOOR PHOTOGRAPHY CAMP to oferta wakacyjna dla dzieci i młodzieży: kurs języka angielskiego z udziałem native speakerów.

Strona 1 z 131  > >>