Wojenne zimy

Wspomnienia Pani Ireny Lisowej
panorama z bochotnickich ruin. Zdjęcie wykonane ok. 1942 roku przez niemieckiego żołnierza. [NAC]
W czasie wojny nie mieszkaliśmy w domu w Bochotnicy, bo przy Wiśle od samego początku było bardzo niebezpiecznie.
wojenne zasieki nad Wisłą, ok. 1944-45 r. [źródło fot: Muzeu Nadwiśłańskie]
Z mamusią, babcią, dziadziusiem i malutką siostrzyczką Marysią uciekliśmy do ludzi. Załadowaliśmy na furmankę pierzyny, poduszki, co się dało do jedzenia, kaszę, mąkę i zaczęliśmy uciekac. Byliśmy w różnych miejscach, nie pamiętam kolejności, ale pewnej zimy znaleźliśmy się w Lesie Stockim. Schowaliśmy się w jakiejś komórce, gdzie nie było nawet siana, nawet słomy, w której można by się utulic.
Mamusia mówi: „Nie przeżyjemy". Poszła do sołtysa Komsty, powiedziała o sytuacji. On nas zabrał do siebie, bo widział, że jest małe dziecko, dał nam pokoik. Ci ludzie dzielili się wszystkim, bo nasze zapasy się wyczerpały. W końcu ileż można było wziąc na furmankę? Ludzie na tyle, na ile mogli, byli życzliwi. Obcy sobie pomagali, wspólnie gotowaliśmy, jak w rodzinie. To chyba nieszczęście tak łączyło. Trafialiśmy na dobrych ludzi. U sołtysa było nam dobrze, mieliśmy łóżko i ciepło. Miał on duże gospodarstwo, świnie. Pamiętam, że jak parował dla nich kartofle, to nie wytrzymałam i powiedziałam:
- Babciu, idź ukradnij ze dwa ziemniaki. Tak bym zjadła...
Babcia poszła, przyniosła.
Na drugi rok w zimie znaleźliśmy się w Rzeczycy, mieszkaliśmy naprzeciwko źródła. Przebywał tam też ktoś z Kazimierza, ale nie pamiętam nazwiska.
Nie miałam gdzie umyc głowy, więc poszłam do źródła. Była późna jesień, ziąb. Nie powiedziałam ani babci ani mamusi, dokąd się wybieram, bo by na pewno nie pozwoliły. W zimnym źródle umyłam sobie głowę, a miałam bardzo długie, grube włosy. Potem je suszyłam na tym zimnie. Po jakimś czasie zrobił się z tego olbrzymi wrzód na czole. Babcia mi podnosiła guz do góry, żebym trochę choc trochę mogła coś zobaczyc.
Mieszkało nas wiele osób, parę rodzin i trochę Ruskich przychodziło (bo tu wtedy już byli Rosjanie). Grali, tańczyli, bawili się. W zimie, już po Nowym Roku przyszedł jeden Rusek z harmonią i zaczął grac. Pamiętam słowa mojej babci:
- Proszę pana, niech pan nie gra, bo mi wnuczka umiera.
Wtedy o lekarzu nie było mowy, a ja już straciłam przytomnośc, nie poznawałam nawet babci.
Ta opowiedziała mu co jak, a on mówi:
- To ja zaraz przyjdę.
Za jakąś godzinę wrócił, przyniósł sadło z zająca. Pamiętam to, choc byłam mało przytomna. Nie wiem, czy zająca ubił, czy mieli gotowe sadło, w każdym razie przyniósł je i mówi do babci, żeby mi przyłożyła do wrzodu. Babcia tak zrobiła i dosłownie za godzinę wrzód pękł, zaczęło się lac i wyleciało zeń tyle ropy, że nocnik był pełen. Do tej pory mam znak na czole. Dopiero mi ulżyło, ale jakby nie to sadło, to bym się wykończyła. Dlatego zawsze mówię, że Ruski mi uratował życie. Przyszedł jeszcze za dwa dni, pytał jak się czuję, śpiewał, grał, cieszył się, że żyję.
Trafialiśmy na dobrych ludzi. Trafialiśmy też na dobrych Niemców. Dlatego mówię, że nie ratowała nas przynależnośc do narodu, tylko ludzka dobroc: niemiecka, polska, rosyjska.
oprac. bg
Podziękowania dla Ewy Wolny i Pawła Lisa,
a w szczególności dla Pani Ireny














Bożena Gałuszewska Kazimierz Dolny wKazimierzuDolnym

Wyszukiwarka

Aktualności

16.05.2015
"1945. Wojna i pokój." - to tytuł najnowszej książki Magdaleny Grzebałkowskiej, znanej w Kazimierzu m.in. ze świetnego artykułu w GW, poświęconego losom naszych kamieniołomów.
28.07.2014
Błyskotliwe, dowcipne teksty (i pieprzne podteksty), zrozumiałe dla tych, którzy nie celebrują domniemanej „magii" Kazimierza, a po prostu biorą go i rozumieją takim, jakim jest.
Muzyka z przestrzeni pomiędzy parodią a pastiszem, doceniana przez posiadaczy poczucia humoru oraz osoby muzykalne, czułe na nuty wpadające w ucho.
Oprócz zespołowych wykonawców obecnych jest tu parę miejscowych głosów, czasem bardzo rozpoznawalnych.
Sprawdźcie!
24.04.2014
OUTDOOR PHOTOGRAPHY CAMP to oferta wakacyjna dla dzieci i młodzieży: kurs języka angielskiego z udziałem native speakerów.

Strona 1 z 131  > >>