Miasteczko

Urszula Gronowska i Jacek Zaim

Jest coś niezwykłego w zimowej nierychliwości i aurze wieczorów małych miasteczek.
Pierwszy mrok otula domy. Kolory tracą intensywność, zlewają się w jeden, coraz bardziej wspólny ton. Ten zapadający zmierzch niespodziewanie wydobywa urodę zwykłych przedmiotów i miejsc.
Nagle „prostują" się koślawe ściany. Nabierają jakichś proporcji i architektonicznej poprawności nierówne futryny i okiennice, otulone śniegową pierzynką. Zyskują ukryte piękno niezauważalne za dnia.
Prószy śnieg. Urzeka mrok i chwiejny blask pojedynczych latarń, miękko kołyszący sylwetkami domów, sprawiając wrażenie ich wieczornego ożywania... Chwila jak u Chagalla.
Słychać głos kościelnego dzwonu. Mimo pozornego braku ruchu i życia ktoś jednak myśli o odmierzaniu czasu i wszystko ma swoją kolej.
Jak łatwo zgubić moment zmierzchu „przysiadającego" na budynkach i ośnieżonych drzewach... Rzeka cała we mgłach. Wieczorem spowalnia swój bieg, spowita w nostalgiczne błękity i szarości. Cicha i leniwa. Rankiem znów będzie rześka i weselsza.

A tu wita mały świat drewnianych zaułków, uliczek i dróg, jakby specjalnie czekały, żeby podążać ich szlakami... Świat facjatek i wykuszy, balkoników i ganków, po których z niebywałą lekkością wspinają się okoliczne koty. I chłód zmierzchu prawie dotykalny.
Małe tajemnice i historie. Życia, zapisane w drewnianych ścianach, w naruszonych upływem czasu murach i brukach, pełne niebywałych tajemnic i zwykłych ludzkich wydarzeń.

Tekst: Urszula Gronowska
Zdjęcia: Jacek Zaim

Wyszukiwarka

Aktualności

16.05.2015
"1945. Wojna i pokój." - to tytuł najnowszej książki Magdaleny Grzebałkowskiej, znanej w Kazimierzu m.in. ze świetnego artykułu w GW, poświęconego losom naszych kamieniołomów.
28.07.2014
Błyskotliwe, dowcipne teksty (i pieprzne podteksty), zrozumiałe dla tych, którzy nie celebrują domniemanej „magii" Kazimierza, a po prostu biorą go i rozumieją takim, jakim jest.
Muzyka z przestrzeni pomiędzy parodią a pastiszem, doceniana przez posiadaczy poczucia humoru oraz osoby muzykalne, czułe na nuty wpadające w ucho.
Oprócz zespołowych wykonawców obecnych jest tu parę miejscowych głosów, czasem bardzo rozpoznawalnych.
Sprawdźcie!
24.04.2014
OUTDOOR PHOTOGRAPHY CAMP to oferta wakacyjna dla dzieci i młodzieży: kurs języka angielskiego z udziałem native speakerów.

Strona 1 z 131  > >>