Święto wiosny '48

opowiada Pani H.W.
Święto Wiosny. Udekorowana trybuna była ustawiona na kamienicy Przybyłowskiej, a dla uświetnienia uroczystości przyjechał bardzo piękny zespół pani Kaniorowej z Lublina, który potem przez długie jeszcze lata przyjeżdżał do Kazimierza na różnie okazje. Występowali w pięknych ludowych strojach i wykonywali piękną ludową muzykę, tańczyli i śpiewali.
Rynek był cały zastawiony krzesłami i ławkami, wejście na rynek było zamknięte. Ci, którzy mieszkali - tak, mogli swobodnie się dostać, ale ci, którzy chcieli być na uroczystości, musieli zapłacić. To nie były lokalne obchody, tylko uroczystość organizowana przez kogoś w Lublinie.
To Święto, które widać na zdjęciu, to było właśnie Święto Wiosny, w 1948 roku. Tamten rok dobrze sobie przypominam, bo tego dnia pierwszy raz po wybudowaniu domu otworzyliśmy z mężem sklep i weszliśmy do swojego własnego lokalu.
W Święcie uczestniczyło wielu oficjeli, były przemowy, część artystyczna - czyli to wszystko, co zawsze się działo przy takich okazjach w tamtych czasach. Ale muszę przyznać, że jeśli zostawi się z boku ideologię, to sam fakt, że tyle się wtedy działo jest godny wspomnień...

Wyszukiwarka

Aktualności

16.05.2015
"1945. Wojna i pokój." - to tytuł najnowszej książki Magdaleny Grzebałkowskiej, znanej w Kazimierzu m.in. ze świetnego artykułu w GW, poświęconego losom naszych kamieniołomów.
28.07.2014
Błyskotliwe, dowcipne teksty (i pieprzne podteksty), zrozumiałe dla tych, którzy nie celebrują domniemanej „magii" Kazimierza, a po prostu biorą go i rozumieją takim, jakim jest.
Muzyka z przestrzeni pomiędzy parodią a pastiszem, doceniana przez posiadaczy poczucia humoru oraz osoby muzykalne, czułe na nuty wpadające w ucho.
Oprócz zespołowych wykonawców obecnych jest tu parę miejscowych głosów, czasem bardzo rozpoznawalnych.
Sprawdźcie!
24.04.2014
OUTDOOR PHOTOGRAPHY CAMP to oferta wakacyjna dla dzieci i młodzieży: kurs języka angielskiego z udziałem native speakerów.

Strona 1 z 131  > >>