Remont klasztornego muru

Mur klasztorny od strony Plebanki od dawna woła o remontową pomoc. Postępująca degradacja nie tylko muru, ale w ogóle skarpy, na której stoi klasztor oo. reformatów i kościół pw. NMP spowodowała, że zaczęło się robić niebezpiecznie i groźba budowlanej katastrofy zajrzała nam w oczy.
- Stan muru od dłuższego już czasu stanowi zagrożenie dla uczestników ruchu ulicy Plebanka, wiadomo jednak, że stan ten nie zaistniał nagle - mówi burmistrz Grzegorz Dunia. - Niszczenie murów było procesem wieloletnim. W tej chwili sytuacja zbliżyła się do stanu krytycznego: zawalić może się nie tylko mur, zagrożone są również ściany kościoła i klasztoru, cały bowiem obiekt stoi na skarpie, którą bezwzględnie trzeba wzmocnić. I nie jest to jedynie opinia obserwatorów - laików, ale przede wszystkim fachowców z nadzoru budowlanego. Całe szczęście, dzięki środkom unijnym nadarzyła się okazja przyjścia z pomocą zakonnikom, dla których finansowy ciężar - trzeba od razu jasno powiedzieć - wielki ciężar - mógłby się okazać nie do udźwignięcia. Tymczasem, dzięki Regionalnemu Programowi Operacyjnemu woj. lubelskiego możliwe będzie przeprowadzenie remontu murów. Ojcowie franciszkanie złożyli stosowny wniosek, który, choć pierwotnie znalazł się na liście rezerwowej, ostatecznie przeniesiony został na listę podstawową. Słowem - przyznano klasztorowi dofinansowanie w wysokości 2 mln 900 tys. zł. Cały projekt opiewa na kwotę 4 mln, dlatego optymizmem napawa fakt przyznania kolejnych środków przez MKiDN i jest to suma 300 tys. zł. Wiadomo już też, że o. Prowincjał OFM nie zostawi Kazimierza bez pomocy: decyzją władz Prowincji przekazane będą finanse, które pokryją część kosztów tzw. wkładu własnego.
Jako Urząd Miasta nie możemy przekazać pieniędzy na remont klasztornego muru, gdyż nie jest to teren gminy, ale pozostajemy w ciągłym kontakcie z ojcem Gwardianem i mamy nadzieję, że teraz będzie już tylko lepiej. Jestem również niezmiernie szczęśliwy z tego powodu, że dane jest mi pełnić zaszczytną funkcję bycia burmistrzem w tak przełomowym dla Kazimierza momencie: trwają obecnie realizacje kilku projektów: remonty fary i kościoła św. Anny, remont muzeum, a teraz klasztor oraz nasze miejskie projekty: zespół zamkowy i budynek Ośrodka Kultury. Bardzo się cieszę, że potrafiliśmy się zmobilizować i zmierzyć z realiami - mam na myśli podjęcie próby pozyskania środków zewnętrznych, co wcale, wbrew powszechnej opinii, nie jest proste. Spróbowalismy i udało się: udało się to ojcom franciszkanom, księdzu proboszczowi, dyrekcji Muzeum Nadwiślańskiego i nam - Urzędowi Miasta.
Wszyscy mamy powody do dumy.
Myślę, że nie będzie stwierdzeniem na wyrost jeśli powiem, że mamy szczęście widzieć na własne oczy przełom, jaki ma miejsce w Kazimierzu. Widzimy, jak dzieje się historia i mamy szczęście uczestniczyć nie
w dziejowych zawieruchach, ale w świetnym i niecodziennym dziele.
Z całego serca gratuluję ojcom franciszkanom determinacji i raz jeszcze wyrażam swoją wielką radość z powodu tych wszystkich dobrych rzeczy, które za sprawą starań i poświęcenia zainteresowanych dzieją się obecnie w naszym mieście.
data publikacji: 9 marca g. 23.50






bożena gałuszewska kazimierz dolny

Wyszukiwarka

Aktualności

16.05.2015
"1945. Wojna i pokój." - to tytuł najnowszej książki Magdaleny Grzebałkowskiej, znanej w Kazimierzu m.in. ze świetnego artykułu w GW, poświęconego losom naszych kamieniołomów.
28.07.2014
Błyskotliwe, dowcipne teksty (i pieprzne podteksty), zrozumiałe dla tych, którzy nie celebrują domniemanej „magii" Kazimierza, a po prostu biorą go i rozumieją takim, jakim jest.
Muzyka z przestrzeni pomiędzy parodią a pastiszem, doceniana przez posiadaczy poczucia humoru oraz osoby muzykalne, czułe na nuty wpadające w ucho.
Oprócz zespołowych wykonawców obecnych jest tu parę miejscowych głosów, czasem bardzo rozpoznawalnych.
Sprawdźcie!
24.04.2014
OUTDOOR PHOTOGRAPHY CAMP to oferta wakacyjna dla dzieci i młodzieży: kurs języka angielskiego z udziałem native speakerów.

Strona 1 z 131  > >>