Rebeka

Foto: autentyczne zdjęcie przedwojenne, poddane jednak pewnym zmianom: za kierownicą - Zbyszek Gałuszewski; panna młoda - Hania Gałuszewska, z domu Placek., w sukni pożyczonej ze ślubnego zdjęcia PP. M. i S. Stachyrów. Obok dzieci - goście weselni Państwa Stachyrów. (grafika - Norbert Kiljan)


Kliknij na miniaturkę, aby powiększyć zdjęcie. Kliknij "zamknij", aby wyjść.

Obok megalomanii narodowej istnieje też megalomania lokalna. Ta ostatnia przejawia się w Kazimierzu na różne sposoby i najczęściej bywa nieszkodliwa oraz wzruszająca. Możliwe, że jest po kądzieli potomkinią przeświadczenia kazimierskich Żydów o swej wyższości nad innymi, wyrażanej powiedzeniem: „my jesteśmy Żydzi królewscy". Zresztą, jakaż to różnica, skąd się owa megalomania wywodzi? Grunt, że w Kazimierzu wierzy się w „kazimierską wyjątkowość" i płynące z niej konsekwencje. Ot, np.: „Kazimierz jako natchnienie". Przedwojenna scenka z rynku: młodziutka, ubożuchna ekspedientka zdąża do studni, by zmyć z siebie oznaki zmęczenia, na to do jej żydowskiego sklepiku wchodzi zamożnie wyglądający, przecudnej urody młodzieniec, królewicz po prostu. I ona... itd. Działo się to podobno naprawdę w Kazimierzu i stało się inspiracją dla powstania przedwojennego szlagieru „Rebeka". Niech i tak będzie. Dlaczego miałoby się to w Kazimierzu nie przydarzyć? Wszystko pasuje, zatem dajmy wiarę pogłosce.
Tradycja wykonywania wokalnego tego utworu do niedawna była żywa w naszym miasteczku, lecz wygasła wraz z przyjściem na świat potomstwa wokalistek. Zmieniły one repertuar z romantycznego na lżejszy i zamiast wyśpiewywać o miłości, nucą dziatwie o rozmarynie. Szkoda jednak, by w zapomnienie poszedł ten ckliwy utwór, zatem na wypadek, gdyby komuś się chciało pomyśleć o Rebece i jej śnie, przytaczamy:

 

Posłuchaj*

Zofia Terne

Stefan Witas

Adam Aston

Sława Przybylska

Ewa Demarczyk

Aneta Teodorczuk - Perches

Śpiewały też:  Dora Kalinówna i Wanda Warska

Tango Rebeka*

Sł. Andrzej Włast*, muz. Zygmunt Białostocki*,

Widziałam cię po raz pierwszy w życiu
i serce me w ukryciu cicho szepnęło <to jest on>...
I nie wiem skąd - przecież jesteś obcy,
są w mieście inni chłopcy - ciebie pamiętam z wszystkich stron!
Kupiłeś - Ergo - i w mym sklepiku zwykle tak pełnym krzyku,
wszystko zamilkło, nawet ja,
mówiąc „adieu" ty się śmiałeś do mnie,
ach, jak mi żal ogromnie,
że cię nie znałam tego dnia...
O mój wymarzony, o mój wytęskniony,
nie wiesz o tym przecież ty,
że w małem miasteczku za tobą ktoś
wypłakał z oczu łzy,
że biedna Rebeka w zamyśleniu czeka,
aż przyjedziesz po nią sam
i zabierzesz ją jako żonę swą
hen, do pałacu bram.
Ten krzyk, ten gwałt, ten cud,
ja sobie wyobrażam, Boże mój!
Na rynku cały lud, a na mnie błyszczy biały weselny strój...
O mój wymarzony, o mój wytęskniony,
czy ktoś kocha cię jak ja,
lecz ja jestem biedna i to mój sen, co całe życie trwa.
Pamiętam dzień - było popołudnie, szłam umyć się pod studnię,
tyś samochodem przybył raz,
a koło ciebie siedziała ona - żona czy narzeczona,
przez mgłę widziałam razem was.
Coś zakręciło się w mojej głowie (mam takie słabe zdrowie),
w sercu ścisnęło coś na dnie,
padłam na bruk tobie wprost pod nogi,
cucąc mnie pełen trwogi
<co pani jest?> pytałeś mnie.
O mój wymarzony, o mój wytęskniony,
czy ktoś kocha cię jak ja?...
Lecz ja jestem biedna i to mój sen, co całe życie trwa.

* Tango Rebeka - oparte na tradycyjnym motywie chasydzkim, wyk. przez m.in. kabaret Morskie Oko i rewię Yo-Yo w 1933 r. Pierwsze nagranie - Z. Terne 1933 r.

* Andrzej Włast, zwany "Pierwszym grafomanem Drugiej Rzeczpospolitej".
Właściwie - Gustaw Baumritter, pseud. Willy, (ur. 17 marca 1895 w Łodzi, zm. w 1942 lub 1943 roku w Warszawie) - polski poeta, librecista i autor ponad 2000 piosenek. Żołnierz Legionów. Współpracował z licznymi międzywojennymi kabaretami (Bi-Ba-Bo, Czarny Kot, Qui Pro Quo, Perskie Oko).
Z jego inicjatywy odbył się konkurs na polski odpowiednik słowa szlagier - zwyciężyło określenie "przebój".
W czasie wojny znalazł się w warszawskim getcie. Jak podaje Dariusz Michalski w książce "Powróćmy jak za dawnych lat... Historia polskiej muzyki rozrywkowej w latach 1900-1939" pod koniec 1942 lub na początku 1943 r. przyjaciele próbowali go wyprowadzić za mury. Jednak na widok strażników Włast wpadł w panikę i rzucił się do ucieczki, podczas której został zastrzelony. Dokładna data śmierci nie jest znana; oficjalnie został uznany za zmarłego między 1 czerwca 1943 a 9 maja 1946.
Niektóre tytuły:
# Całuję twoją dłoń, madame
# Czy pani mieszka sama?
# Dulcynea
# Francois
# Ja nie mam co na siebie włożyć
# Ja się boję sama spać
# Ja się boję utyć
# Jesienne róże
# Najcudowniejsze nóżki
# Pod samowarem
# Ramona
# Spotkamy się na Nowym Świecie
# Szkoda twoich łez, dziewczyno
# Ta mała jest wstawiona (Ta mała piła dziś)
# Tango andrusowskie
# Tango Milonga
# Titina
# U cioci na imieninach
# Warszawo ma

*Zygmunt Białostocki - (ur. 15 sierpnia 1887 w Białymstoku, zm. 1942 lub 1943 w Warszawie) - polski muzyk, pianista i kompozytor żydowskiego pochodzenia. W latach 1925-1930 kierownik muzyczny i dyrygent Teatru Miejskiego w Łodzi.
Od 1931 współpracował z Walerym Jastrzębcem-Rudnickim tworząc muzykę do jego tekstów kabaretowych: Szczęście trzeba rwać jak świeże wiśnie, Ja przedwojenny wolę styl, Hanko, Ireno, Zosiu, Czy mu dać i Jesienne marzenie. W 1932 skomponował muzykę do filmu Biała trucizna. Od 1933 był kierownikiem muzycznym w warszawskim teatrze Praskie Oko. Napisał również muzykę do piosenki Znam cię ze snów, wykonywanej m.in. przez Adama Wysockiego oraz Pamiętam twoje oczy, znanej w aranżacji Mieczysława Fogga. Po wybuchu II wojny światowej znalazł się w getcie warszawskim, gdzie zginął.


Wyszukiwarka

Aktualności

16.05.2015
"1945. Wojna i pokój." - to tytuł najnowszej książki Magdaleny Grzebałkowskiej, znanej w Kazimierzu m.in. ze świetnego artykułu w GW, poświęconego losom naszych kamieniołomów.
28.07.2014
Błyskotliwe, dowcipne teksty (i pieprzne podteksty), zrozumiałe dla tych, którzy nie celebrują domniemanej „magii" Kazimierza, a po prostu biorą go i rozumieją takim, jakim jest.
Muzyka z przestrzeni pomiędzy parodią a pastiszem, doceniana przez posiadaczy poczucia humoru oraz osoby muzykalne, czułe na nuty wpadające w ucho.
Oprócz zespołowych wykonawców obecnych jest tu parę miejscowych głosów, czasem bardzo rozpoznawalnych.
Sprawdźcie!
24.04.2014
OUTDOOR PHOTOGRAPHY CAMP to oferta wakacyjna dla dzieci i młodzieży: kurs języka angielskiego z udziałem native speakerów.

Strona 1 z 131  > >>