Profesjonalia - święto piwa

W Kazimierzu - Profesjonalia jak Bachanalia* albo inny obrządek na cześc bożyszcza. Tak to wygląda: dobrze, ludycznie i ceremonialnie skrojone święto na miarę tego, czemu jest poświęcone. Młodzieńcy z koszami chmielowych szyszek wysypujących się przed orszakiem bezwiednie przywodzą na myśl skojarzenia ze świętem. Szczudlarze górujący nad zgromadzonymi (podobnie jak Marcin Prokop, choc bez szczudeł, to jednak górujący nad każdym, kto koło niego stoi). I oni - szczudlarze, i wijące się gołobrzuche bachantki (jak je nazwac w tym przypadku?) w płomiennych strojach żywiołu, w kolorach marki Warki. Solidnie to wszystko przygotowane: prowadzący, telebimy, połączenia na żywo między rynkiem a - jak to nazywają - miasteczkiem piwnym, czyli Kwaskową Górą, gdzie stoją namioty i dekoracje.
Odcinając się na chwilę od sedna święta, zwracamy uwagę na słowa Marcina Prokopa, które dla nas powinny być szczególnie ważne i znaczące: podczas otwarcia imprezy powiedział on, że spotykamy się oto w najpiękniejszym chyba mieście w Polsce. Zreflektował się zaraz i dodał, że obecnych tu przedstawicieli innych miast nie chciał dotknąc, ale obiektywnie - trudno z Kazimierzem konkurowac.
Piątek minął spokojnie, na Kwaskówce gwarno i wesoło, muzyka gra i piwo się leje. Bardzo profesjonalnie i z pomysłem zorganizowano Profesjonalia, na co wskazuje piatek.
A jutro zobaczymy, co będzie dalej.
*Miejmy nadzieję, że antyczny bożek nie obrazi się za włożenie mu na głowę wieńca z chmielowych szyszek zamiast szlachetnych kiści winorośli.


Kliknij na miniaturkę, aby powiększyć zdjęcie. Kliknij "zamknij", aby wyjść.


Wyszukiwarka

Aktualności

16.05.2015
"1945. Wojna i pokój." - to tytuł najnowszej książki Magdaleny Grzebałkowskiej, znanej w Kazimierzu m.in. ze świetnego artykułu w GW, poświęconego losom naszych kamieniołomów.
28.07.2014
Błyskotliwe, dowcipne teksty (i pieprzne podteksty), zrozumiałe dla tych, którzy nie celebrują domniemanej „magii" Kazimierza, a po prostu biorą go i rozumieją takim, jakim jest.
Muzyka z przestrzeni pomiędzy parodią a pastiszem, doceniana przez posiadaczy poczucia humoru oraz osoby muzykalne, czułe na nuty wpadające w ucho.
Oprócz zespołowych wykonawców obecnych jest tu parę miejscowych głosów, czasem bardzo rozpoznawalnych.
Sprawdźcie!
24.04.2014
OUTDOOR PHOTOGRAPHY CAMP to oferta wakacyjna dla dzieci i młodzieży: kurs języka angielskiego z udziałem native speakerów.

Strona 1 z 131  > >>