Zofia Mitosek PELARGONIE

Zofia Mitosek*

Pelargonie (fragmenty)

Z wielką radością publikujemy dziś pierwszy fragment książki Prof. Zofii Mitosek - książki będącej zbiorem okruchów wspomnień Pani Profesor - Kazimierzanki. Świetna lektura, budząca tęsknotę...

 

PRZYLASZCZKI

W marcu znika śnieg. Białe łaty są coraz mniejsze, jeszcze rano, kiedy idę do szkoły, rozbijam skrzypiące lodem kałuże, a w południe jest już ciepło, śpiewają skowronki. Gonię szukać przylaszczek. Są dwa miejsca, tuż przy domu i na górze, nad kirkutem. Odsuwam śnieg, trawę, zeschnięte liście i marzę o małych, srebrno-zielonych pączkach, w których prześwituje błękit. Są, już są! Zrywam jeden maleńki pączek, wkładam do kieliszka i czekam na ojca. Kiedy tatuś przyjedzie, będzie miał kwiatki.
Kiedy niebieszczy się już cała góra nad domem, chcę podpatrzyć, jak rosną. Całymi godzinami siedzę przy zanurzonej w liściach kępce i patrzę na łodygę, na której jest jeszcze nie rozwinięty przylaszczek. Inne już rozkwitły, a ten jeszcze nie. Muszę zobaczyć, jak się ruszają płatki, muszę podejrzeć duszę kwiatka. Matka woła na obiad. Zniechęcona wracam do domu. Łykam gorącą zupę, zostawiam buraczki i lecę na górę. Ale przylaszczek już rozkwitł, jego niebieskie płatki wchłonęły słońce, a ja tego nie widziałam. Tak szybko, w czasie obiadu...

*

STORCZYKI
Niedaleko mieszkał Bronek. Bronek - pogrobowiec, mój mleczny brat. Z matką wdową i babką dziwaczką. Jego ojciec zginął w Oświęcimiu, po urodzeniu ssał mleko mojej matki, bo jego matce z rozpaczy wyschły piersi. Chodziliśmy na górę, do lasu. Oglądał mnie z przodu i z tyłu. Ja jego też. Czasem głaskał kwiatkami. Rosły tam dzikie storczyki.

 

Raz przyszłam w opalaczu. A on zerwał pokrzywę i na dole, koło domu poparzył mnie. I śmiał się. Znienawidziłam Bronka. Podeptałam storczyki.
*

 

OGRÓD

W mieście, między rzeką a ulicą, był ogród. Czarodziejski ogród. Trzymała go wdowa po organiście. Jej córka była koleżanką siostry, chodziłam tam z Anką albo sama. Wczesną wiosną rosły w nim śnieżki, a wdowa kopała i sadziła. Potem w maju niezapominajki, konwalie, tulipany, narcyzy. W lipcu orliki i pantofelki Matki Boskiej. I truskawki, potem agrest i czarne porzeczki, potem wiśnie. I papierówki - od jabłek pachniała cała okolica. Potem śliwki, a we wrześniu wędzenie węgierek. Słodki dym, jem na wpół surowe śliwki. Pycha! Potem jeszcze chryzantemy na cmentarz i wszystko robi się szare. Ale ja dalej siedzę u wdowy. W głębi ogrodu jest szopa, a w niej wiszą zioła i dojrzewają jabłka. Przebieramy, do tej skrzyni renety, a tu kosztele. Jakie słodkie. Z zapachem jabłek i majeranku do szopy wkracza lato, zamiast wichury i gołych drzew widzę w słońcu przepełnione sokiem czereśnie.
*

 

TRAWA

Dzisiaj moje urodziny. Zapraszam po szkole koleżanki, mama upiekła szarlotkę i kupiła oranżadę. Idziemy ścieżką brzegiem ogrodu. Jest maj, mlecze, rumianki, macierzanka, wszystko ginie w wielkiej zielonej trawie. Józia mieszka za miastem, idzie, patrzy, pyta: skąd tyle trawy? Ja mówię: urosła, popatrz, już są dmuchawce... Hanka wije wianek z mleczów, ja wącham macierzankę. A Józia swoje: tyle trawy się marnuje, dopiero by się krowy najadły.
Serdecznie dziękujemy Autorce i Wydawnictwu Literackiemu za możliwość publikacji tekstów.
Zofia Mitosek, "Pelargonie"
Wydawnictwo Literackie 2006
*
Zofia Mitosek jest profesorem teorii literatury na Uniwersytecie Warszawskim. Kieruje także Ośrodkiem Cywilizacji Polskiej na uniwersytecie Sorbonne IV. Jest autorką wielu prac z zakresu teorii literatury. Wydała m.in książkę cieszącą się dużą popularnością "Od Balzaka do Masłowskiej". W 2006 roku, nakładem Wydawnictwa Literackiego, ukazał się jej debiut literacki- zbiór miniatur wspomnieniowych i poetyckich „Pelargonie". Narratorka, Elka Komorkówna, w której bez trudu rozpoznajemy autorkę, żyje w Kazimierzu nad Wisłą. Jej dzieciństwo przypada na pierwsze lata komunizmu w powojennej, zniszczonej i ubogiej Polsce. Wspomnienia Zofii Mitosek są krótkie, zdania proste i z pozoru szorstkie. Żadnego nadmiaru, żadnego gadulstwa, efektów. Pozwala to autorce niemal z każdego wydarzenia zrobić historię niezwykłą i tajemniczą. Profesor Zofia Mitosek, dyrektorka Ośrodka Cywilizacji Polskiej przy Sorbonie.
[źródło: rfi.fr
http://images.google.com/imgres?imgurl=http://www.rfi.fr/actupl/images/087/Mitosek_Pelargonie_mduzy.jpg&imgrefurl=http://www.rfi.fr/actupl/articles/087/article_673.asp&usg=__WFBu8UegiruzMRR0E-gjaaBSdtg=&h=352&w=220&sz=26&hl=pl&start=40&um=1&tbnid=qQ9tmPzQA946mM:&tbnh=120&tbnw=75&prev=/images%3Fq%3Dpelargonie%26ndsp%3D18%26hl%3Dpl%26rls%3Dcom.microsoft:pl:IE-SearchBox%26rlz%3D1I7GGLJ%26sa%3DN%26start%3D36%26um%3D1]

Wyszukiwarka

Aktualności

16.05.2015
"1945. Wojna i pokój." - to tytuł najnowszej książki Magdaleny Grzebałkowskiej, znanej w Kazimierzu m.in. ze świetnego artykułu w GW, poświęconego losom naszych kamieniołomów.
28.07.2014
Błyskotliwe, dowcipne teksty (i pieprzne podteksty), zrozumiałe dla tych, którzy nie celebrują domniemanej „magii" Kazimierza, a po prostu biorą go i rozumieją takim, jakim jest.
Muzyka z przestrzeni pomiędzy parodią a pastiszem, doceniana przez posiadaczy poczucia humoru oraz osoby muzykalne, czułe na nuty wpadające w ucho.
Oprócz zespołowych wykonawców obecnych jest tu parę miejscowych głosów, czasem bardzo rozpoznawalnych.
Sprawdźcie!
24.04.2014
OUTDOOR PHOTOGRAPHY CAMP to oferta wakacyjna dla dzieci i młodzieży: kurs języka angielskiego z udziałem native speakerów.

Strona 1 z 131  > >>