Ochrona przyrody i krajobrazu Kazimierza Dolnego na początku lat 20-tych XX wieku

W 1921 roku dr Stanisław Minkiewicz, delegat Państwowej Komisji Ochrony Przyrody w Puławach, postanowił założyć przy delegaturze Koło Ochrony Przyrody jako „towarzystwo interesujące się ochroną zabytków /przez zbieranie wiadomości o zabytkach, obmyślanie sposobu ich ochrony, propagowanie idei ochrony przyrody itd./".
Zebrania Koła odbywały się w lokalu Pracowni Ochrony Roślin Państwowego Instytutu Naukowego Gospodarstwa Wiejskiego w Puławach.
Z zachowanej korespondencji, przechowywanej w PAN Archiwum w Warszawie można wyczytać jakie sprawy podejmowali obrońcy przyrody na terenie starostwa puławskiego. Były to interwencje związane z zabytkami o walorach przyrodniczych, krajobrazowych i historycznych, związanymi nierozerwalnie z Kazimierzem nad Wisłą i jego okolicą.

Pierwszym z nich była aleja topolowa przy szosie Puławy-Kazimierz, ciągnąca się na przestrzeni pomiędzy 3 a 5 kilometrem tej drogi.
Według stanu na lipiec 1923 roku składała się ze 163 topól nadwiślańskich, a średni ich wiek wynosił 200 lat.
Zajmowano się konserwacją drzewostanu poprzez wycinanie uszkodzonych
i uschłych drzew i ich odnóg oraz uzupełnianie luk za pomocą nowych sadzonek.
W tym celu sprowadzono topole ze szkółek będących pod zarządem Zarządu Głównego Dóbr, Lasów i Zakładów Przemysłowych hr. Andrzeja Zamoyskiego
w Podzamczu w województwie lubelskim. Ponadto członkowie Koła badali stan alei po uszkodzeniach dokonanych przez „organa nadzoru telegrafów" oraz w wyniku bezprawnego wycinania zdrowych drzew przez niefrasobliwego technika Sejmiku Puławskiego p. Mizgalewicza.

Kolejny zabytek stanowiło wzgórze z ruinami zamku królewskiego wraz z terenami przylegającymi. Uważamy, że cały wymieniony teren jest jednym z piękniejszych krajobrazowo i bardzo cenny historycznie w obrębie miasta", argumentował Stanisław Minkiewicz. Wnoszono o ochronę wzgórza przed pasaniem bydła i kóz i o zakaz kopania kamieni i gliny w jego obrębie. W tym celu w październiku 1921 roku starosta puławski Krassowski, zawiadomiony przez S. Minkiewicza polecił wójtowi gm. Kazimierz wstrzymać roboty przygotowawcze przedsiębiorców chcących łamać kamień na wzgórzu.

Następnym zabytkiem był dąb rosnący na tzw. Plebańskiej Górze.
Państwowa Komisja Ochrony Przyrody zwracała się do Rady Gminnej m. Kazimierza o otoczenie go trwałym ogrodzeniem i umieszczenie tablicy z następującym napisem: „Prastary dąb na Górze Plebańskiej jest własnością Narodu i pozostaje pod opieką Państwa. Zakazuje się pod surową odpowiedzialnością w myśl ustawy sejmowej o zabytkach przyrody uszkadzać dąb ten w jakikolwiek sposób".

Ponadto służba ochrony przyrody postanowiła wybrać w okolicy Kazimierza jeden wąwóz w celu „zachowania go na stałe w stanie obecnym i uczynienia zeń nienaruszalnego rezerwatu". Wybrano tzw. Hołujowy Dół położony obok drogi z Kazimierza do Karczmisk. Członkowie Koła odbyli rozmowy z właścicielami wąwozu, uzyskując od nich zapewnienie, że dołożą wszelkich starań w celu jego ochrony. W 1923 roku na podstawie art. 17 Dekretu o opiece nad zabytkami z dnia 31.10 1918 roku wąwóz został uznany przez Państwową Komisję Ochrony Przyrody za rezerwat. Wszyscy, winni niszczenia go lub zabudowywania bez uprzedniego zezwolenia mieli podlegać karze aresztu do 3 miesięcy.

Koło Ochrony Przyrody przy delegaturze Państwowej Komisji Ochrony Przyrody

w Puławach w dziedzinie ochrony przyrodniczych i krajobrazowych walorów Miasteczka miało sojuszników w Kole Miłośników Kazimierza, które własnym staraniem prowadziło zalesianie wzgórza Trzech Krzyży, pozbawionego roślinności w wyniku wypasu kóz. Ponadto podjęło ono starania „by wszystkie okoliczne stoki wzgórz pomiędzy Parchatką, Bochotnicą i Kazimierzem zalesić i poddać ochronie prawa".

Na podstawie materiałów ze zbiorów PAN Archiwum w Warszawie (Państwowy Instytut Naukowy Gospodarstwa Wiejskiego, sygn. I-21) oprac. Katarzyna Słojkowska

Poniżej pismo przewodnie wraz z wyciągiem protokołu z posiedzenia Rady Gminnej gminy Kazimierz odbytego w dniu 23 lipca 1922 roku w sprawie opieki nad zabytkami przyrody w Kazimierzu Dolnym; Państwowy Instytut Naukowy Gospodarstwa Wiejskiego, PAN Archiwum w Warszawie, I-21
*
Pani Katarzynie Sojkowskiej przesyłamy wyrazy najszerszej wdzięczności
za przygotowanie materiału i za życzliwość.
redakcja
*

 

Wyszukiwarka

Aktualności

16.05.2015
"1945. Wojna i pokój." - to tytuł najnowszej książki Magdaleny Grzebałkowskiej, znanej w Kazimierzu m.in. ze świetnego artykułu w GW, poświęconego losom naszych kamieniołomów.
28.07.2014
Błyskotliwe, dowcipne teksty (i pieprzne podteksty), zrozumiałe dla tych, którzy nie celebrują domniemanej „magii" Kazimierza, a po prostu biorą go i rozumieją takim, jakim jest.
Muzyka z przestrzeni pomiędzy parodią a pastiszem, doceniana przez posiadaczy poczucia humoru oraz osoby muzykalne, czułe na nuty wpadające w ucho.
Oprócz zespołowych wykonawców obecnych jest tu parę miejscowych głosów, czasem bardzo rozpoznawalnych.
Sprawdźcie!
24.04.2014
OUTDOOR PHOTOGRAPHY CAMP to oferta wakacyjna dla dzieci i młodzieży: kurs języka angielskiego z udziałem native speakerów.

Strona 1 z 131  > >>