Kazimierz a EURO 2012

Czy jest coś, co łączy Kazimierz z turniejem piłkarskim EURO 2012? Oprócz, rzecz jasna, gorącego dopingu dobywającego się z gardeł kazimierskich kibiców, skupionych w ogródku Rynkowej przed plazmowymi telewizorami (w strugach deszczu zazwyczaj)?
Owszem, tak.
To Panie z zespołu "Jarzębina", śpiewające krytykowany od prawa do lewa, ale wpadający w ucho  (i nie chcący go opuścić) utwór „Koko koko Euro spoko".
zespół "Jarzębina" w kazimierskiej Farze
Nie wszyscy wiedzą, że zespół nie jest sztucznym produktem powstałym specjalnie na EURO. Tworzą go panie kultywujące autentyczne i oryginalne ludowe tradycje muzyczne.
„Jarzębiny" są stałymi uczestniczkami kazimierskiego Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych, ich śpiewanie dwukrotnie zostało tu nagrodzone.
Tuż przed naszym - niemalże narodowym - być albo nie być,
jednoczymy się ze wszystkimi kibicami w dopingu i nadziei, że chłopaki z drużyny Smudy ko-ko-ko-kopną piłkę do czeskiej bramki.
I to więcej, niż raz. Spoko!

Kazimierz, podczas Festiwalu

Wyszukiwarka

Aktualności

16.05.2015
"1945. Wojna i pokój." - to tytuł najnowszej książki Magdaleny Grzebałkowskiej, znanej w Kazimierzu m.in. ze świetnego artykułu w GW, poświęconego losom naszych kamieniołomów.
28.07.2014
Błyskotliwe, dowcipne teksty (i pieprzne podteksty), zrozumiałe dla tych, którzy nie celebrują domniemanej „magii" Kazimierza, a po prostu biorą go i rozumieją takim, jakim jest.
Muzyka z przestrzeni pomiędzy parodią a pastiszem, doceniana przez posiadaczy poczucia humoru oraz osoby muzykalne, czułe na nuty wpadające w ucho.
Oprócz zespołowych wykonawców obecnych jest tu parę miejscowych głosów, czasem bardzo rozpoznawalnych.
Sprawdźcie!
24.04.2014
OUTDOOR PHOTOGRAPHY CAMP to oferta wakacyjna dla dzieci i młodzieży: kurs języka angielskiego z udziałem native speakerów.

Strona 1 z 131  > >>