Jerzy Żurawski

Jerzy Żurawski

Uwagi dotyczące Kamieniołomów w Kazimierzu Dolnym, w odniesieniu do zapisów zawartych w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego.*

 

 

 

1. Granice działki nr. 1331/2 obejmują obszar także SD (stanowisko dokumentacyjne). Działka przeznaczona do sprzedania powinna być pomniejszona do obszaru możliwego do budowlanego zagospodarowania. Reszta powinna pozostać własnością gminy (jeżeli w ogóle może znaleźć się tu zainwestowanie budowlane).

 

2. W tekście planu brak jest określenia, jaki procent powierzchni kamieniołomu może stanowić powierzchnia przyszłej zabudowy.

 

3. Brak określenia w rzędnych bezwzględnych dopuszczalnej wysokości zabudowy.

 

4. Brak wyznaczenia na rysunku planu tylnej i bocznych linii zabudowy.

 

5. Nie ma spójności, jest natomiast wiele sprzeczności pomiędzy zapisanymi w planie zasadami konserwatorskiej ochrony miasta (priorytetami), a szczegółowymi decyzjami dotyczącymi samego kamieniołomu.

 

6. W planie zapisano „bezwzględną ochronę sylwety miasta". Panorama zabudowy Kazimierza od południa kończy się - i zawsze się kończyła - grupą spichlerzy. Czy wolno panoramę tę zmienić rozciągając zabudowę miasta aż do Albrechtówki?

 

7. Wyobraźmy sobie, że kamieniołom zostaje sprzedany. Nabywca wykorzysta wszystkie niedopowiedzenia i ogólniki, zawarte w rysunku i tekście planu, na swoją korzyść. Nie trudno o wizję panoramy kamieniołomu zabudowanego według potrzeb i życzeń inwestora, którego wyłącznym celem będzie zysk (i takie też będzie jego prawo).

 

8. Ewentualny projekt koncepcyjny, do którego plan zobowiązuje, powinien poprzedzać uchwalenie decyzji planu odnoszących się do kamieniołomu. W przeciwnym razie opracowanie koncepcji będzie zlecone przez inwestora po nabyciu przez niego działki i pod jego dyktando.

 

9. Czy żeby ochronić śródmieście Kazimierza przed natłokiem turystów, samochodów i inwestycji, należy niszczyć krajobraz jego obrzeży?

 

10. Czy można liczyć na to, że nabywca wybuduje w kamieniołomie altankę, ścieżkę zdrowia, oczko wodne, kręgielnię, boisko do siatkówki, a zrezygnuje z dochodowych usług, którymi są pokoje noclegowe i gastronomia?

 

11. Pozwolą Państwo na refleksję: kamieniołom jest jednym z najbardziej eksponowanych elementów krajobrazu Kazimierza Dolnego. Osobom dojrzałym i starszym, pamiętającym początek lat siedemdziesiątych, nasuwa się zapewne analogia z planowaną wówczas powyżej cmentarza budową ośrodka wypoczynkowego Zakładów Azotowych w Puławach, także zgodnie z obowiązującym planem. Protesty gremiów specjalistów, organizacji zawodowych architektów i historyków sztuki oraz społeczeństwa, walnie wsparte przez prasę, nie dopuściły wtedy do zniszczenia panoramy miasta. Czy dzisiaj potrafimy tego dokonać?

 

12. Rada Miejska miała pełnię praw do podjęcia uchwały o sprzedaży kamieniołomu. Nie jej też jest winą, że zapisy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego przeznaczają kamieniołom do zainwestowania budowlanego (nota bene nie ta rada plan uchwaliła). Plan został opracowany przez urbanistów, którym rada miała prawo zawierzyć, lecz którzy mają swoje indywidualne poglądy i wizje na zagospodarowanie miast zabytkowych, a także - jak każdy z nas - mają prawo do pomyłek. Niestety, błędy urbanistów bywają brzemienne w skutkach.

 

Jest też w tym nasza, mieszkańców Kazimierza wina, bo w porę, kiedy projekt planu był wyłożony do wglądu publicznego, nie zwróciliśmy uwagi na jego istotne braki.

 

Proponuję, by w działaniu naszego Komitetu wystrzegać się wskazywania na winnych i ich potępiania. Takie działanie z góry będzie skazane na niepowodzenie. Powinniśmy domagać się wyeliminowania z prawa miejscowego, jakim jest plan, wszelkich merytorycznych niekonsekwencji i sprzeczności, a także żądać doprecyzowania zapisów odnośnie obszaru kamieniołomu w sposób nie dający się dowolnie interpretować.
*Podsumowanie referatu P. J. Żurawskiego, wprowadzającego w temat ochrony krajobrazu kamieniołomu, wygłoszonego podczas pierwszego zgromadzenia ogólnego Obywatelskiego Komitetu Ochrony Kamieniolomu w Kazimierzu Dolnym, dn. 24 stycznia 2009 roku.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wyszukiwarka

Aktualności

16.05.2015
"1945. Wojna i pokój." - to tytuł najnowszej książki Magdaleny Grzebałkowskiej, znanej w Kazimierzu m.in. ze świetnego artykułu w GW, poświęconego losom naszych kamieniołomów.
28.07.2014
Błyskotliwe, dowcipne teksty (i pieprzne podteksty), zrozumiałe dla tych, którzy nie celebrują domniemanej „magii" Kazimierza, a po prostu biorą go i rozumieją takim, jakim jest.
Muzyka z przestrzeni pomiędzy parodią a pastiszem, doceniana przez posiadaczy poczucia humoru oraz osoby muzykalne, czułe na nuty wpadające w ucho.
Oprócz zespołowych wykonawców obecnych jest tu parę miejscowych głosów, czasem bardzo rozpoznawalnych.
Sprawdźcie!
24.04.2014
OUTDOOR PHOTOGRAPHY CAMP to oferta wakacyjna dla dzieci i młodzieży: kurs języka angielskiego z udziałem native speakerów.

Strona 1 z 131  > >>