Jarmark Świąteczny 2010


 

Jarmark Świąteczny w Kazimierzu dość był w tym roku zaskakujący, bowiem na rynku splotły się ze sobą wątki artystyczne, podniebne i podniebienne. Artystyczne - to przede wszystkim Ławeczka Pruszkowskiego, czyli śnieżna postać legendarnego Prusza, wykonana przez rzeźbiarza Bogdana Markowskiego. Drugi akcent to wystawa
pt. „Zimy sprzed lat", na której zaprezentowane zostały stare, zimowe zdjęcia Kazimierz i kazimierzaków, zapożyczone z naszej strony wkazimierzu.pl. Fotografie wiszą na parkanie przy niegdysiejszej Esterce i zostaną tam jeszcze przez parę tygodni w przeciwieństwie do Tadeusza Pruszkowskiego, który się rozpuścił po dwudniowej, lodowatej dzielności.
Podniebne było wszystko świąteczne: choinki, śpiewy, muzyka i Mikołaj z prezentami i mikołajowymi dziewczętami. Przy dużej choince - mała choinka - siostra, przypominająca o naszych Przyjaciołach z partnerskiego miasteczka Staufen, których serdecznie pozdrawiamy i przesyłamy wiadomość, że o Nich pamiętamy.
A dla podniebienia? Ho - ho, sery, serki, rybki, kiełbasy, szynki, makowce i jeszcze co kto chce.
Na Jarmark przyszli nie tylko mieszkańcy, pojawiło się też wielu gości spoza Kazimierza, na pewno swoje zrobiła reklama w Radiu ZET i obecność tegoż Radia podczas Jarmarku.
Był Jasio z kawiarni Rynkowa, który jak zawsze chętny do pomocy zapewniał zimową muzykę, byli też organizatorzy przedsięwzięcia, czyli pracownicy Urzędu Miasta, sąsiedzi choinki i w ogóle co chwile pokazywał się ktoś nowy.

Jarmark ma dopiero 4 lata, ale widać, że z roku na rok staje się coraz atrakcyjniejszy. Miejmy nadzieję, że stanie się on stałym punktem kazimierskiego kalendarza, bo tradycja tradycją - ta jest ważna, ale równie ważne jest zadowolenie przedsiębiorców, którzy orzekli, że obroty w czasie tego weekendu były całkiem całkiem i nie ma co narzekać.
Teraz już czekamy na święta.


Kliknij na miniaturkę, aby powiększyć zdjęcie. Kliknij "zamknij", aby wyjść.

Wyszukiwarka

Aktualności

16.05.2015
"1945. Wojna i pokój." - to tytuł najnowszej książki Magdaleny Grzebałkowskiej, znanej w Kazimierzu m.in. ze świetnego artykułu w GW, poświęconego losom naszych kamieniołomów.
28.07.2014
Błyskotliwe, dowcipne teksty (i pieprzne podteksty), zrozumiałe dla tych, którzy nie celebrują domniemanej „magii" Kazimierza, a po prostu biorą go i rozumieją takim, jakim jest.
Muzyka z przestrzeni pomiędzy parodią a pastiszem, doceniana przez posiadaczy poczucia humoru oraz osoby muzykalne, czułe na nuty wpadające w ucho.
Oprócz zespołowych wykonawców obecnych jest tu parę miejscowych głosów, czasem bardzo rozpoznawalnych.
Sprawdźcie!
24.04.2014
OUTDOOR PHOTOGRAPHY CAMP to oferta wakacyjna dla dzieci i młodzieży: kurs języka angielskiego z udziałem native speakerów.

Strona 1 z 131  > >>