J. Czerepińska Powstanie parafii i kościoła

Już w latach 1325 - 1327 wymieniany jest wśród płacących świętopietrze Vincentinus, proboszcz parafii kazimierskiej, będący także prebendarzem kaplicy zamkowej św. Trójcy w Lublinie. Jednocześnie w wykazie parafii kazimierskiej z lat 1325 - 1328 figuruje kościół parafialny w Kazimierzu. Długosz podaje, że król posiadał w stosunku do tego kościoła tzw. ius patronatus, a zatem pierwotny kościół musiał powstać z fundacji królewskiej, przy czym rozpatrywać tu musimy głównie osobę Władysława Łokietka. Istnieją wprawdzie wypowiedzi, że pierwotny kościół mógł być drewniany, jesteśmy jednak za tym, że około 1325 r. była to świątynia murowana. Badania architektoniczne powinny wykazać w przyszłości jej ukształtowanie. Przypuszczalnie pokrywało się ono z obecnym rzutem nawy, natomiast prezbiterium było mniejsze, zakończone wielobocznie (przebudowane w początku XVII w.).
Nasze przekonanie o wzniesieniu murowanej fary opieramy na ty, że podobne murowane kościoły erygowano około 1325 r. w Wąwolnicy czy w późniejszym Janowcu.
Zastanawiające jest nagromadzenie faktów z historii rozwoju budownictwa sakralnego w tym rejonie około 1325 r. Dodajmy do tego nie dostrzeżony dotychczas dokument wydany dla Sieciechowa przez Władyslawa Łokietka właśnie w Kazimierzu w 1328 r. w oktawę św. Bartłomieja, będącego jednym z dwu patronów kościoła parafialnego. Owa bytność króla w Kazimierzu i gwałtowny rozwój sieci parafialnej zdają się wyraźnie świadczyć o z wróceniu uwagi przez dwór królewski na znaczenie tych okolic.

Wyszukiwarka

Aktualności

16.05.2015
"1945. Wojna i pokój." - to tytuł najnowszej książki Magdaleny Grzebałkowskiej, znanej w Kazimierzu m.in. ze świetnego artykułu w GW, poświęconego losom naszych kamieniołomów.
28.07.2014
Błyskotliwe, dowcipne teksty (i pieprzne podteksty), zrozumiałe dla tych, którzy nie celebrują domniemanej „magii" Kazimierza, a po prostu biorą go i rozumieją takim, jakim jest.
Muzyka z przestrzeni pomiędzy parodią a pastiszem, doceniana przez posiadaczy poczucia humoru oraz osoby muzykalne, czułe na nuty wpadające w ucho.
Oprócz zespołowych wykonawców obecnych jest tu parę miejscowych głosów, czasem bardzo rozpoznawalnych.
Sprawdźcie!
24.04.2014
OUTDOOR PHOTOGRAPHY CAMP to oferta wakacyjna dla dzieci i młodzieży: kurs języka angielskiego z udziałem native speakerów.

Strona 1 z 131  > >>