Wyszukiwarka

Aktualności

11.11.2008


Kliknij na miniaturkę, aby powiększyć zdjęcie. Kliknij "zamknij", aby wyjść.

Poniedziałkowe spotkanie odbyło się w atmosferze skupienia. Pani opowiedziała nam treść II cz. "Dziadów" Adama Mickiewicza.
08.11.2008

Ewa Wolny

W niedzielne popołudnie 2 listopada, salon domu Marii i Jerzego Kuncewiczów pękał w szwach. Przyszli doń ci wszyscy, którzy tego wyjątkowego dnia, w Zaduszki, chcieli wspomnieć dawnych bywalców Wąwozu Małachowskiego.
01.11.2008

 

Księga raju

 

 Icyk Manger

Czas spędzony w raju był najpiękniejszym okresem mego życia. Bardzo często zamykam oczy i przeżywam na nowo te szczęśliwe chwile. Wtedy w sennych marzeniach zapominam nawet o tym, że obcięto mi skrzydła przed wyprawieniem w inny świat...

Dawniej

Długa jest
i piękna historia Kazimierza. Chciałoby się powiedzieć: malownicza, choć miasto nawiedzały wojny i trawiły żywioły. Są prawdy historyczne i fakty, ale są i bajki, i legendy. Są też barwne i żywe opowieści Kazimierzakow, dla których Kazimierz to nie tylko miasteczko, ale przede wszystkim - ich życie, współ-życie z tym miejscem.
" Miasteczko było maleńkie. Komiczne i bardzo smutne. Oglądając jego kukiełkowe sprawy, miało sie wrażenie, że za murami szczerbatego zamku, który bielał na górze, dymi krater wulkanu, przysypany kwiatami i śmieciem.
Nikt obcy tego nie podejrzewa, ale mieszkańcy wiedzą."
Maria Kuncewiczowa, "Dwa księżyce"
Kazimierzacy
o Kazimierzu
opowiadają najpiękniej. Opowiadają jak o części siebie samych, prawdziwie, z sentymentem, dlatego w "Opowieściach" oddajemy im głos, by pamięć wciąż trwała.