Kradzież w Muzeum Auschwitz

Choć sprawa nie dotyczy bezpośrednio Kazimierza, to jednak nie potrafimy przejeść obok niej bezgłośnie. Kradzież symbolu Auschwitz, symbolu nie tylko ZABIJANIA, ale ZAMĘCZANIA na śmierć, zamarzania na śmierć, zagłodzenia na śmierć, zakatowania na śmierć, śmiertelnej plugawości, straszności najstraszniejszej - jest aktem zwyrodnienia. Nie potrafimy uznać, że to po prostu kradzież czy też zbezczeszczenie miejsca pamięci. Jest to akt wynaturzonego cynizmu jakiegoś nowego „nadczłowieka", który postanowił stanąć nad nami wszystkimi, dla których
KL Aschwitz - Birkenau jest świętością.
Świętości nie szarga się bezkarnie, herr ubermensch!

Wyszukiwarka

Aktualności

11.11.2008


Kliknij na miniaturkę, aby powiększyć zdjęcie. Kliknij "zamknij", aby wyjść.

Poniedziałkowe spotkanie odbyło się w atmosferze skupienia. Pani opowiedziała nam treść II cz. "Dziadów" Adama Mickiewicza.
08.11.2008

Ewa Wolny

W niedzielne popołudnie 2 listopada, salon domu Marii i Jerzego Kuncewiczów pękał w szwach. Przyszli doń ci wszyscy, którzy tego wyjątkowego dnia, w Zaduszki, chcieli wspomnieć dawnych bywalców Wąwozu Małachowskiego.
01.11.2008

 

Księga raju

 

 Icyk Manger

Czas spędzony w raju był najpiękniejszym okresem mego życia. Bardzo często zamykam oczy i przeżywam na nowo te szczęśliwe chwile. Wtedy w sennych marzeniach zapominam nawet o tym, że obcięto mi skrzydła przed wyprawieniem w inny świat...