Czwartek, dzień szósty

Jerzy Stuhr: „Staram się nie być rozchełstany".

Jerzy Stuhr - osobowość ujmująca - pozostawia po sobie poczucie tęsknoty za kimś wyjątkowym. Jest nie tylko niezwykle utalentowanym aktorem i reżyserem, ale przede wszystkim niebywałym człowiekiem. Podczas spotkania z cyklu Cafe Kocham Kino w ramach festiwalu Dwa Brzegi mogliśmy „skorzystać" z otwartości wyznań prawdziwego twórcy. Twórcy/odtwórcy postaw nieustannie mieszających się w ciągu zawodowego życia Jerzego Stuhra.
W latach siedemdziesiątych, gdy do świata filmu trudno było dostać się nie będąc z Łodzi lub Warszawy, młody Krakus realizował swą wielką miłość w Teatrze Starym, aktorstwo filmowe było wówczas deprecjonowane. Dopiero Krzysztof Kieślowski zmienił jego widzenie świata i sztuki. Film dla Jerzego Stuhra jest obnażaniem osobowości, teatr kreacją, grający ukrywa się za słowem aktora. W filmie mamy do czynienia z „rozbieranką", aktor bezustannie dokonuje wyboru, czy chce coś jeszcze więcej z siebie pokazać, czy też nie. W filmie zatem najważniejsza jest osobowość i twarz, a nie umiejętności. A dobry aktor nie może kłamać, nawet jeśli dana historia jest niezwykle efektowna.
Jerzy Stuhr zarówno grając, jak i reżyserując, opowiada przede wszystkim o sobie. Ważne jest by być szczerym, a uczciwość swą ubrać w odpowiednią formę. Dla naszego Twórcy to właśnie forma świadczy o dziele artystycznym, ponieważ każdy temat został już poruszony, opowiedziany, sfilmowany.
Reżyseria jest dla niego przygodą mózgu, aktorstwo to przygoda serca, gdyż jest powtarzaniem uczuć. Z obserwacji młodych aktorów, często swoich studentów Stuhr wysnuwa wniosek, iż oni wciąż bezwiednie imitują. Zadaje im wówczas pytanie: „A co ty masz do powiedzenia?". Tak bardzo istotna jest osobowość aktora, umiejętność wyobrażenia sobie siebie w różnych sytuacjach, rozmaitych kontekstach. Bo aktorstwo to zawód, któremu towarzyszą również straszne upokorzenia.
Jerzy Stuhr podczas całego spotkania „zatrzymywał się na etapie striptizu psychicznego", powiedział: „Nie inspiruje mnie obraz. Ja jestem ze słowa. To przeklęte słowo".
Słowo nie było rozchełstane.
B.L, I.Ł

 

Osobliwości Tomka Sikory

Stodoła i płot w Męćmierzu stały się niezwykłym miejscem obcowania ze sztuką. Fotograf Tomek Sikora przysposobił przestrzeń stodoły do działań jakże odmiennych z pierwotnym przeznaczeniem budynku. Wnętrze nie odstaje od standardów galeryjnych, na ścianach można podziwiać fotografie a na niewielkiej scenie stoi prawdziwy czarny fortepian (z pewnością nie lada wysiłkiem było wstawienie tam ciężkiego instrumentu).
Stodoła w ramach festiwalu Dwa Brzegi zmieniła się w miejsce nostalgii Chopina zaprezentowanej w postaci animacji fotograficznej. Tomek Sikora jest autorem projektu poświęconego emigracyjnej tęsknocie kompozytora składającego się z przepięknie wydanego autorskiego albumu (z płytą utworów Chopina nagranych przez Katarzynę Kraszewską) oraz z filmu zmontowanego z ponad tysiąca zdjęć. Obrazy uzupełnia chopinowskie Scherzo b-mol. Zderzenie romantycznego świata muzyki i fotografii z wiejską atmosferą Męćmierza to wyjątkowo emocjonalne doświadczenie.
Płot natomiast zastąpił jakże oryginalnie zwykłą ścianę galerii, zawisły na nim portrety zwierząt domowych. Kaczki, króliki, kury, psy, koty mają często niedostrzeganą przez ludzi „twarz", osobowość, charakter. Tomek Sikora wprowadził zwierzaki do wyższych sfer, stały się one godne portretu, godne wernisażu. Ciekawe tylko, czy sami sportretowani docenili wystawę na płocie.
B.L, I.Ł
czytaj więcej o Tomku Sikorze...

Wyszukiwarka

Aktualności

16.05.2015
"1945. Wojna i pokój." - to tytuł najnowszej książki Magdaleny Grzebałkowskiej, znanej w Kazimierzu m.in. ze świetnego artykułu w GW, poświęconego losom naszych kamieniołomów.
28.07.2014
Błyskotliwe, dowcipne teksty (i pieprzne podteksty), zrozumiałe dla tych, którzy nie celebrują domniemanej „magii" Kazimierza, a po prostu biorą go i rozumieją takim, jakim jest.
Muzyka z przestrzeni pomiędzy parodią a pastiszem, doceniana przez posiadaczy poczucia humoru oraz osoby muzykalne, czułe na nuty wpadające w ucho.
Oprócz zespołowych wykonawców obecnych jest tu parę miejscowych głosów, czasem bardzo rozpoznawalnych.
Sprawdźcie!
24.04.2014
OUTDOOR PHOTOGRAPHY CAMP to oferta wakacyjna dla dzieci i młodzieży: kurs języka angielskiego z udziałem native speakerów.

Strona 1 z 131  > >>