Duetto Bel canto

 

Wtorek, 24 sierpnia 2010r, wieczór w farze.
Sławomir Doraczyński wprowadza zgromadzonych w atmosferę koncertu, który za chwilę ma się rozpocząć. Przedstawia wykonawców: on sam zagra na akordeonie, a zaśpiewa Michele Urso, Woch z Rimini, prywatnie mąż jednej z Kazimierzanek. Na organach - nasz organista, mgr Janusz Adam Głos. Pan Doraczyński wspomniał, że Michele przeszedł muzykoterapię, ale nadal jeszcze my, publiczność, nie do końca wiemy, czego się spodziewać. Krótkie organowe wprowadzenie. Potem akordeon - i wreszcie Michele zaczyna śpiewać. Prawdziwy włoski język i prawdziwy włoski, tak bardzo specyficzny, włoski głos. Bel canto. Nas, publiczność, zamurowało. Chorobę widać od razu. Ale jeszcze bardziej widać, jak muzyka uzdrawia. Michele śpiewając jest szczęśliwy. Nam, publiczności się to udzieliło. Muzyka jest potężna, zapanowała nad chorobą, zapanowała nad nami. Bardzo szczęśliwy koncert.

Wykonawcy z ks. Proboszczem i Koleżankami z kazimierskiego chóru

Wyszukiwarka

Aktualności

16.05.2015
"1945. Wojna i pokój." - to tytuł najnowszej książki Magdaleny Grzebałkowskiej, znanej w Kazimierzu m.in. ze świetnego artykułu w GW, poświęconego losom naszych kamieniołomów.
28.07.2014
Błyskotliwe, dowcipne teksty (i pieprzne podteksty), zrozumiałe dla tych, którzy nie celebrują domniemanej „magii" Kazimierza, a po prostu biorą go i rozumieją takim, jakim jest.
Muzyka z przestrzeni pomiędzy parodią a pastiszem, doceniana przez posiadaczy poczucia humoru oraz osoby muzykalne, czułe na nuty wpadające w ucho.
Oprócz zespołowych wykonawców obecnych jest tu parę miejscowych głosów, czasem bardzo rozpoznawalnych.
Sprawdźcie!
24.04.2014
OUTDOOR PHOTOGRAPHY CAMP to oferta wakacyjna dla dzieci i młodzieży: kurs języka angielskiego z udziałem native speakerów.

Strona 1 z 131  > >>